Niezatapialni Podaj Dalej
Niezatapialny Kanał RSS
Kontakt
Pytania do prawnika
iWebReader

Przejęcie mieszkania po śmierci rodziców. 


Moja Mama zmarła w listopadzie 2005, krótko po moich 18. urodzinach. W sierpniu 2006 odbył się proces spadkowy, gdzie zostałam "mianowana" jedynym spadkobiercą. Mama miała mieszkanie własnościowe, które w teorii należy teraz do mnie. Prawnik który mi wtedy pomagał powiedział, że jeśli poczekam 5 lat z przepisaniem mieszkania na siebie, to nie będę musiała płacić podatku

Swierdziłam że tak będzie najprościej, bo i tak mogę rachunki płacić bez pzepisywania mieszkania na siebie. Jakies dwa lata temu otrzymałam od spółdzielni książeczkę z listą właścicieli, którzy mogą przenieść własność na kogoś innego. Moi rodzice (oboje nie żyją, Tata zmarł w 1993) są tam wpisani ale nie ja. Nie jestem pewna czy oby przypadkiem teraz tego mieszkania nigdy nie będę mogą przejąć.

Pytanie 1: Czy będę miała problemy z przejęciem mieszkania? Czy to co jest w książeczce nie aplikuje się do spadków? Jestem ciągle zameldowana pod tym adresem, i byłam tam zameldowana od urodzienia.
Pytanie 2: Jak to jest z tym podatkiem spadkowym? Muszę coś płacić czy nie?
Pytanie 3: Jakie kroki powinnam podjąć żeby legalnie (i bezpodatkowo jeśli można) przejąć na siebie mieszkanie?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pomoc w tej kwestii,
Kasia R.

Odpowiedź na pytanie 1:
Z Pani wyjaśnień wynika, że sprawa dotyczy sytuacji, w której rodzicom przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, regulowane przez ustawę z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. Zgodnie z art. 14 ustawy, z chwilą śmierci ojca spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, które przysługiwało obojgu rodzicom, przypadło matce. Ponieważ samo spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu nie podlega dziedziczeniu, nie mogła Pani nabyć tego prawa po zmarłej matce. Odziedziczyła Pani natomiast wkład mieszkaniowy, który rodzice mogli (nie musieli) wnieść przed ustanowieniem ww. prawa. Fakt zameldowania nie ma w niniejszej sprawie znaczenia. Wniosek jest więc taki: spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, które przysługiwało matce nie mogło być przedmiotem spadkobrania. Więc nie mogło przejść na Panią. Mogła Pani natomiast odziedziczyć wkład mieszkaniowy, który rodzice wnieśli przed ustanowieniem prawa do lokalu. Proszę dowiedzieć się w spółdzielni czy taki wkład został pokryty- wówczas ma Pani roszczenie o jego zwrot po przedstawieniu tytułu spadkobrania, tj. postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.

Odpowiedź na pytanie 2:
Prawdopodobnie ma Pani na myśli tzw. ulgę meldunkową z art. 16 ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn przypadającą w przypadku nabycia własności lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub udziału w takim prawie w drodze dziedziczenia przez dziecko spadkodawcy. Podstawowym celem i istotą ulgi mieszkaniowej jest zwolnienie z obciążenia podatkiem od spadków i darowizn oraz zapewnienie członkom najbliższej rodziny zbywcy możliwości posiadania samodzielnego mieszkania. Jednakże jak wynika z przedstawionego stanu faktycznego matce w chwili śmierci nie przysługiwała jeszcze odrębna własność lokalu- z załączonej treści uchwały, podjętej już po śmierci matki, wynika, iż do takiego wyodrębnienia nie doszło. W związku z tym nie dotyczy Pani ww. ulga meldunkowa. Przedmiotem dziedziczenia bowiem był jedynie wkład mieszkaniowy (patrz: odpowiedź na pytanie nr 1).

Odpowiedź na pytanie 3:
Wraz ze śmiercią matki przysługujące jej spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu wygasło. Natomiast po Pani stronie, jako córce zmarłej, powstało roszczenie o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Niestety, aby z tego roszczenia można było skorzystać konieczne było złożenie w terminie jednego roku od śmierci matki deklaracji członkowskiej wraz z pisemnym zapewnieniem o gotowości do zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. W związku z niezachowaniem przez Panią rocznego terminu roszczenie ww. roszczenie  wygasło.  W chwili obecnej spółdzielnia powinna Pani wypłacić wartość rynkową tego lokalu. Jednakże wartość rynkowa nie może być wyższa od kwoty, jaką spółdzielnia uzyska od osoby obejmującej lokal w wyniku przetargu przeprowadzonego przez spółdzielnię zgodnie z postanowieniami statutu. Ponadto z wartości rynkowej lokalu potrąca się przypadającą na dany lokal część zobowiązań spółdzielni związanych z budową, w tym niewniesiony wkład budowlany (jeżeli nie był wniesiony wcześniej). Jednakże, mimo upływu rocznego terminu, proszę spróbować wyjaśnić sprawę ze Spółdzielnią i złożyć deklarację członkowską wraz z pisemnym zapewnieniem o gotowości do zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Jednakże nie ma Pani gwarancji, że Spółdzielnia wyrazi chęć zawarcia z Panią umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

Marek Gruchalski

Chcesz zadać pytanie naszemu prawnikowi? Prześlij je na adres: prawnik@podajdalej.lm.pl.
Odpowiedź zamieścimy na naszym forum.


Monillak
Komentarzy: 1
Komentarz
skąd taka niewiedza?
Odpowiedź #2: 15.12.2014, 10:57:33
Bardzo martwi mnie fakt, że gdzie nie ruszyć ścieżkami internetu to ciągle problemy prawne i ludzie poszukują szybko odpowiedzi i pomocy. Niestety często sprawy zaszły za daleko, ktoś nie wiedział i nie dopilnował, czy tak jak w ostatnim pytaniu: pani przegapiła roczny! termin. Dlaczego ludzie w tak ważnych spawach wykazują się totalną niefrasobliwością?! A potem co? Płacz i zgrzytanie zębów. Beato, jeśli jeszcze się zastanawiasz, jak zrobić brata na szaro (mam nadzieję, że na to zasłużył) to lektura dla Ciebie http://www.eporady24.pl/umowa_dozywocia,pytania,15,89,806.html - unikniesz w ten sposób zachowku, ale czy nie lepiej siąść razem do stołu z mamą i bratem i spróbować się dogadać?
beata r
Komentarzy: 1
Komentarz
Odp:
Odpowiedź #1: 30.09.2013, 08:55:03
witam ! mam pytanie dotyczące mieszkania własnościowego ,otóż moja mama jest właścicielem , ojciec zmarł kilka lat temu ,mam brata który ma jedno dziecko,nie utrzymuje z nami kontaktu ale jest meldowany w tym mieszkaniu ja mam dwoje dzieci, mama chce mieszkanie przekazać tylko mnie , jak najlepiej zrobić żeby po śmierci mamy brat mój nie miał prawa do dziedziczenia - czy mama powinna za życia przepisać na mnie akt własności mieszkania i czy wtedy po jej śmierci brat nie będzie miał nic do powiedzenia w sprawie mieszkania - czy też powinna sporządzić testament w którym zaznacza mnie jako jedynego spadkobiercę i bratu nic nie będzie się należało.
Użytkownik:
Hasło:
Zapomniałem hasła       Rejestracja